Podsumowanie maja w czerwcu

Szalony to był czas! Bardzo intensywny, bardzo wyczerpujący, ale jakże znakomity !!Czasami tak to bywa, że dopiero po pewnym czasie dociera do nas co przeskrobaliśmy a co nam się udało zrealizować w poprzednim miesiącu. Tak jest i u mnie. Po fakcie wiem, ale lepiej późno niż później.

Blog blogiem, ale to, co się działo w moim życiu to już totalna abstrakcja :)

Od początku.

  1. Jestem bardzo zadowolona, że napisałam aż 4 posty xD taaak, u mnie to wyczyn ale postaram się poprawić i może nie od czerwca, ale od lipca przysiąść i nie odwalać tak dużej maniany jak teraz.
  2. Blog żyje swoim życiem. Dziwny jest. W dni kiedy opublikowałam jakiś post miałam mniej wyświetleń, niż wtedy, co w ogóle nic nie pisałam. Też tak macie? Ale i tak jestem zadowolona bo statystyki pokazują, że mam 2 razy więcej wyświetleń niż rok temu :) Dziękuję WAM!
  3. Mam 8 nowych obserwatorów! Szczerze? nie wiem dlaczego ze mną jesteście ale Wam też bardzo dziękuję ;) W sumie jest Was aż 33! Czy to dużo czy mało to nie wiem, ale ta cyfra kojarzy mi się tylko z Jezusem, to chyba raczej dobrze :)
  4. Moje Google+… dalej go nie rozumiem ale jeszcze w nim posiedzę, może odkryję jeszcze jego znakomitości, gdziekolwiek one są…
  5. Mam kilka niezrealizowanych pomysłów na posty, które nie ukazały się na blogu przez moją 2-tygodniową nieobecność w sieci…. Tak, da się przeżyć bez Internetu :)
  6. Moja nieobecność wiązała się zzzeee zmianą statusu na Facebook’u… ? Musicie mi wybaczyć i być wyrozumiałymi stworkami :) To był ważny dla mnie czas.
  7. Podczas tego całego zamieszania ze statusami, nazwiskami, stresami, organizacjami, gdzie mieszkać, jak i za co żyć i funkcjonować jako była narzeczona a obecna żona (a było tych spraw i rzeczy bardzo dużo), stwierdziłam , że ludzie jacy mnie otaczają są rewelacyjni. Kocham ich jeszcze mocniej za ich wsparcie, życzliwość, pomoc, radość jaką mi dawali codziennie, kiedy ja już sił nie miałam, by zrobić grymas uśmiechu. Nie ma lepszej rzeczy na świecie niż obudzić się rano z taką myślą! Polecam! :)
  8. Przeprowadzka!!!!
  9. Zaczęłam patrzeć przez jakieś różowe okulary na świat no nie wiem, wszystko jest takie miłe, pachnące piwoniami i piękne no wie wiem… czy to miłość?  Niech tak mi zostanie na dłużej, bo mniej zrzędliwa jestem!
  10. Przerażające ale powoli staję się kurą domową – czerpię przyjemność ze sprzątania i gotowania…!

Dobra dobra, będzie tego dobrego, bo jeszcze za bardzo wejdziecie do mojej głowy i co wtedy?

Postaram się przebywać tutaj i na poczcie dłużej i odpisywać Wam, bo jakaś mała ale zawsze to jakaś część z Was, upodobała sobie pisanie komentarzy na poczcie a nie pod postami :) Jest to bardzo miłe, ale serio, nie wstydźcie się wylewać uczuć publicznie – na blogu. Wszystkich przytulam tak samo mocno! ;)

Pozdrawiam!

EWA

Advertisements

5 thoughts on “Podsumowanie maja w czerwcu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s