Chcesz być idealną kobietą? Więc nie rób mu tego!

Czasami jesteśmy cichymi świadkami epickich tekstów i sytuacji, które zapadają w pamięci na długo. Jak nie nam, to niestety osobom, do których te teksty są skierowane. Kilka przykładów na to, dlaczego lepiej się ugryźć w język moje drogie damy.

Przykład nr. 1

Jest para w sklepie odzieżowym. Pani ubrana w szpileczki,  modne rureczki, kurteczka pikowana- wszystko idealnie dopasowane. Patrząc na jej partnera i jego minę zbitego psa, wiem, że dzisiaj to on ma coś sobie kupić… Przechadza się „misiaczek” między wieszakami, regałami, półeczkami. Dotyka to i owo. Kolor nie ten… a może jednak?… Nie… nie ten – definitywnie. Odkłada. Coś szuka… tylko gdzie to COŚ jest? Patrzy zmieszany na partnerkę i pokazuje jej drogą, niebieską koszulkę z lekkiego materiału (drogą = może zaakceptuje). Na co ona:

Co Ty wyprawiasz! Misiek! Przecież to się strasznie mnie. Będziesz chodził w wymiętolonej szmacie cały dzień?

Chyba nie muszę opisywać jego zmieszania na te słowa. Najchętniej koleś zapadłby się pod ziemię. Dlaczego? Ehh…

Przykład nr. 2

Jesteśmy teraz w sklepie typu Tesco – dział chemia. Inna para. Mają wypisaną listę potrzebnych rzeczy na karteczce i sukcesywnie długopisem odhaczają wrzucane do koszyka artykuły. Wyraźnie szybko chcą się uwinąć z tematem, bo jest nagle tekst typu „Idę po chleb i bułki a Ty weź szampon i Domestos żółty albo zielony”. Oddalają się od siebie bo wiedzą co mają robić. Wooow – pomyślałam, da się bez obciachu…, no i szybko tego pożałowałam. W tej samej chwili żonka obraca się i trochę głośniej mówi do partnera:

Weź od razu papier toaletowy, tylko szukaj z trzema warstwami a nie z dwoma, żebyś nie musiał się palcem wycierać.

Tutaj chyba też nie muszę opisywać jego zażenowania. Jeszcze nie widziałam nikogo, kto tak szybko znika w alejce z Domestosami. Dlaczego? Ehh…

Przykład nr. 3

Stoi na parkingu grupka licealistów albo studentów, trudno powiedzieć. Żarciki, śmieszki, chłopcy się wygłupiają i popisują bo mają panny obok siebie a te szczęśliwe, filigranowe chcą się przymilić swoim mężczyznom. Po prostu typowy, sielankowy obrazek nastolatków. Nagle jeden z chłopaków wpada na pomysł pójścia na piwo i kebaba. Wszyscy chętni, ucieszeni już idą w znanym im kierunku z tym, że jedna para nie ruszyła się z miejsca tylko dyskutują o czymś. Chłopak wyrywa się do kumpli a dziewczyna go przytrzymuje za kurtkę. Najwyraźniej bardzo się jej nie podoba ten pomysł. Kiedy chłopak postawił na swoim i idzie już do znajomych, ostatnią próbą dziewczyny, by go zatrzymać jest tekst:

Czyli nie spędzimy wieczoru razem, bo będziesz cały czas siedział na klopie po tym! Przecież to kebab! Masz dietę kochanie!

Jego mina – bezcenna, tak jak z resztą wszystkich, którzy to słyszeli. Dlaczego? Ehh….

Przykład nr. 4

Na przyjęciu jubileuszowym, przy stole wyłożonym różnymi daniami, sałatkami, ciastami, siedzi małżeństwo. Na czas zabawy jest wszystko super, mina jej rzednie gdy wracają do stołu na chwilę przerwy. Ona zajada się łakociami a na niego spogląda zniesmaczona. Podsuwa mu sałatki, pyta się o dania gorące dla niego. On najwyraźniej po prostu nie chce jeść. W pewnym momencie kobieta nie wytrzymuje i mówi do męża:

Jedz! Później w domu będziesz tylko lodówkę otwierał cały czas!

Smutna mina zbitego psa, wstyd i poczucie winy. Dlaczego? Ehh…

Przykład nr. 5

Tym razem mamy samego Pana. Nasz obiekt jest w damskiej alejce drogeryjnej. Rozgląda się po długiej półce z podpaskami, jakby ta się ciągnęła niemalże do końca sklepu. Wyciąga telefon, bierze głęboki oddech i dzwoni:

Jestem … No co Ty chciałaś, to które to…. Yyy niebieskie, zielone takie z kwiatkiem, fioletowe…. Tak ze skrzydełkami… Wszystkie? Yyy no to yyy Always, Naturella, Teens, Bella perfecta jakaś clasic też… Tak narysowane są skrzydełka… Nie wiem, a gdzie to pisze?… Yyy?… 4 kropelki na 5…

Rany Boskie! Nie dotrwałam do końca tej rozmowy, bo niestety była tak żenująca dla niego, że nie chciałam go swoją obecnością w tej alejce jeszcze bardziej stresować.

Pytam się DLACZEGO kochane laseczki, wystawiacie swoich mężczyzn na takie pośmiewisko, wstyd i zażenowanie. Czasami jedno zdanie za dużo, za bardzo się pospieszysz i już.. kaplica. Nie da się słów cofnąć. Jeśli chcemy zwrócić uwagę róbmy to na osobności a nie tak, żeby każdy słyszał. Zastanówcie się czy to, co wypowiadacie jest stosowne w danej sytuacji. Czy to o co prosicie, jest takie mega ważne i pilne, że nie można tego załatwić w inny sposób, np za 2 minuty/1h/pół dnia? Mówię tu w kontekście tych nieszczęsnych podpasek… Nie przyszło dziewczynie do głowy zrobienie zdjęcia i przesłanie mu? Intymnie? Nie mogła po to iść sama? Konieczne było tak stresować faceta, że wszystkie nazwy musiał czytać? Mam nadzieję, że nie miał jeszcze tamponów kupować.

Boże! Czy Ty to widzisz!

Często gęsto (stety albo niestety) to w jaki sposób zwracamy uwagę partnerom, świadczy o naszym wychowaniu. Jeśli jesteśmy inteligentne nigdy nie pozwolimy, by nasz partner czuł się niekomfortowo- bo same nie chciałybyśmy się tak czuć.

Na koniec, odpowiedz sobie ja jedno konkretne pytanie.

Czy rzeczywiście uważasz swojego męża/partnera za takiego kretyna, który nawet papieru toaletowego sam nie potrafi wybrać??

  EWA

 

 

 

 

Reklamy

4 thoughts on “Chcesz być idealną kobietą? Więc nie rób mu tego!

    1. Dokładnie! Facet to ma być facet. Jak trzeba to powinien uderzyć ręką w stół a nie zastanawiać się czy przypadkiem lakier nie odpryśnie jak w niego uderzy bo jego „Pusia” będzie niezadowolona :) Czasami szczuci są faceci przez te dziewczyny… niestety :)

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s