Sufrażystka – dama z pięchą

Dzięki sufrażystką cieszymy się teraz wolnością. Wolnością? Czyli, że co niby się zmieniło? Dlaczego muszę pamiętać o strajkach i jakichś walczących kobietach, jeśli mogę zadowolić się tulipanem, czekoladkami i butelką wina?

A po to kobieto, że dzięki nim cieszysz się możliwością kłócenia z mężczyznami!

Historia sufrażystek jest smutna, pełna bólu, pomijana przez lata wręcz pisana bezbarwnym atramentem i uciszana by nikt o nich nie mówił, nie pisał. Czy pamiętacie nasze stare podręczniki szkolne? W którym z nich była wzmianka o sufrażystkach? Ja nie pamiętam.

SUFRAŻYSTKA – aktywistka działająca w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii na przełomie XIX i XX wieku a zwłaszcza przed wybuchem I wojny światowej.

CEL: przyznanie całkowitego lub częściowego prawa wyborczego dla kobiet.

Pierwowzór feministki.

Wyobraźcie sobie dawne czasy, kiedy było wszystkiego mało. Tylko mężczyzna mógł pracować,kształcić się, rządzić i decydować w sprawach państwa jak i rodziny. Kobieta miała się tylko opiekować by nigdy nie zabrakło ciepła rodzinnego, wspierać mężów i wychowywać dzieci, wykonywać prace gospodarcze i rolne i nigdy się nie skarżyć.

Niby nic straszne prawda? Przecież tak można żyć. ALE jak człowiekowi powiedzieć nic nie wolna, pracować ani edukować się i jest zaliczany do kategorii na równi z krowami to już szlag go trafia. Dlaczego my, kobiety, miałyśmy mieć gorszy start w życiu niż mężczyźni, tylko dlatego, że urodziłyśmy się innej płci? Płci gorszej?! Zero wizji jakiejkolwiek nauki w szkole, zero pracy zarobkowej, zero szans na wybór zawodu w jakim chciałby się pracować, zero uznania w oczach społeczeństwa, zero przytaknięcia, kiedy nasze pomysły/rozwiązania były o wiele lepsze niż mężczyzn, zero praw obywatelskich, zero praw do ZAISTNIENIA w społeczeństwie.

Musiało dojść wcześniej czy później do „wojny” przeciw nierównemu traktowaniu. I tutaj wkraczają sufrażystki.

Oczywiście nie możemy mylić sufrażystek z sufrażetkami – chodzącymi wandalami, podpalaczkami pustych fabrych, wybijaczkami okien i łobuziarstwa w czystej postaci.

SUFRAŻYSTKI Walczące matki z dzieckiem na ręku. Pikietujące żony, nie bojące się trafić do więzienia. Niezłomne kobiety, których groźby i szantaże nie złamały. Strajkujące pracownice o godziwe warunki i płace z której nakarmią dziecko. Bojowniczki, które widziały sens w wolce o wolność słowa i praw obywatelskich dla kobiet.

Wszystkie dokumenty jakie wchodziły w życie odnośnie regulacji praw były niestety skierowane do mężczyzn. Francuska Deklaracja praw człowieka z 1789 roku również nie brała pod uwagi takich istot jak KOBIETA. Europejki przed rokiem 1900 niestety nigdzie głosu nie miały.

Myślicie, że Kościół popierał starania kobiet? Wręcz przeciwnie. Przeczytać możemy wymierzone w nie takie frazy jak: „zagrożenie dla świętości rodziny i honoru mężczyzn”, „zakłócenie porządku świata”, „przeciwstawienie się prawom boskim”.

Po I wojnie światowej, kiedy władzę objęły siły lewicowe i liberalne, zaczęto zmieniać sytuację kobiet i zrównywać ich prawa z mężczyznami.

Pierwsi, którzy wprowadzili prawa wyborcze dla kobiet był stan Wyoming w Stanach Zjednoczonych oraz Nowa Zelandia w 1870 i 1893.

Wielka Brytania w 1918r dopuściła do głosowania tylko kobiety które ukończyły 30 rokk życia. W latach 70. i 80. XIX wieku zostały dopuszczone do studiów na głównych uniwersytetach w kraju. W tym samym czasie zagwarantowano im również prawo do gospodarowania własnymi zarobkami po zawarciu małżeństwa i do posiadania konta bankowego[1]. W 1928 prawo do głosu kobiet zostały zrównane z prawami mężczyzn.

Francja wprowadziła prawo dopiero po II wojnie światowej a przecież od niej wyszła jak wspomniałam wcześniej Francuska Deklaracja Praw Człowieka. Szwajcaria w 1970r !

Dzięki sufrażystkom w Wielkiej Brytanii wprowadzono prawo zezwalające na zwolnienie tymczasowe więźnia osadzonego w więzieniu ze względu na zły stan zdrowia. Można zagłębić się w postać Emily Davison od której się to wszystko zaczęło.

Dzisiaj na znak solidarności w różnych krajach organizuje się marsze, strajki i pikiety kobiet, które głośno chcą zwrócić uwagę, na nierówne traktowanie.

Do dzisiaj niestety kobieta gorzej zarabia na tym samym stanowisku co mężczyzna. Często jej wyższe kwalifikacje i doświadczenie zawodowe są pomijane na rzecz ryzyka zajścia w ciążę i co za tym idzie niemożliwością pracy/ płatnym urlopem macierzyńskim. Patrzenie na kobiety pod kątem urody i piękna – z brzydkimi nie rozmawiają na portalach randkowych i takich nie zatrudniają, bo tylko te panie z właściwymi walorami estetycznymi nadają się na sekretarkę. Uprzedmiotowianie nas przez mężczyzn, którzy widzą tylko obiekt cielesny, zamiast kobiety, która sama może decydować o tym co i kiedy chce. Pokazywanie kobiety w kampaniach reklamowych/filmach/kanałach social media, jako słodkie, sexowne idiotki, które (coraz częściej) nie muszą się znać na niczym by mieć łatwe życie – ale kosztem czego? Kobiet poniżanych i tłamszonych psychicznie, jeśli wychowują samotnie dziecko/ opiekują się chorymi w rodzinie/ niepełnosprawnymi  i chcą się starać o zasiłki, pomoc od Państwa a przez to przechodzenie przez szereg urzędów, procedur, drzwi, urzędników.

Dlatego warto pamiętać o tych kobietach, od których się to wszystko zaczęło! O strajkach, o rozróbach, o protestach, które zwracały uwagę na funkcję kobiety w państwie. Dzięki nim mogę się wyuczyć zawodu na konkretnej uczelni i pracować w wymarzonej lub na tyle dobrej pracy, dzięki której godziwe warunki i zarobki pozwolą mi na samo utrzymanie się, opiekę zdrowotną, podnoszenie kwalifikacji. Dzięki min mam możliwość wypowiadania się jasno, za jaką opcją polityczną jestem i kto ma w naszym imieniu rządzić państwem.

To wszystko to takie nic, że wolę myśleć o kwiatkach i słodyczach w tym dniu? NIEPRAWDA w pamięci pozostanie mi zawsze słowo sufrażystka bo jestem kobietą!

Jestem dumna z tego, że MOJA historia na przełomie wieków tak drastycznie się zmieniała. To my same wywalczyłyśmy sobie naszą pozycję. Od niewolnic po kierowniczki. Od nie mających praw w społeczeństwie do pełnoprawnie zrównanych z mężczyznami obywatelkami. Kobiet niebojących się walczyć o godność i honor.

Polecam obejrzeć film „Sufrażystka” z 2-15 roku, reżyserii Sarah Gavron

♥ EWA

1. Katarzyna Koziarz, Sufrażystki. Poprawa sytuacji kobiet w Anglii w XIX w. , „Histmag.org”, 16.07.2008.

 

Advertisements

5 thoughts on “Sufrażystka – dama z pięchą

  1. Teraz gimbaza nawet nie czyta podręczników to jak by była tam taka informacja zapisana nie zrobiła by na nich wrażenia. Ja wiedziałam że są walczące kobiety, dawniej i dzisiaj też i też jestem dumna, że jestem kobietą.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s