180 sekund, które ponoć dodają energii… rano

Polubiłam jakąś stronę na Facebook’u odnoście motywacji, zdobywania szczytów i innych górnolotnych cech, które mają w tobie rozpalić ducha walki i obudzić drzemiącego tygrysa… Tiaa tygrysa…. Dobre sobie… I tak wiadomo, że to co uda nam się w sobie obudzić będzie miało formę misia z dużymi oczami, mokrym noskiem i dużym brzuniem… Zastanawiającym się, czy aby na pewno jest dzisiaj dobry dzień do „walki” ??

Obudziłam się jak codziennie (nie wyspana) o 6:30. Właczyłam Fb a tam co? Filmik motywujący… nowy… jeszcze ciepły… Myślę sobie „dajesz laska, ponieś się chwili!” …. no i mnie poniosło.

Włączyłam.

Oglądam…

Skończyłam.

comment_DXTjxvUFd4K9mKmA8LJ0lvBDkE85a3Z4

Po 180 sekundach siedze dalej na tym samym krześle co siedziałam z miną dalej taką samą z jaką się obudziłam (dziwna do opisywania… nie będę wchodzić lepiej w szczegóły) a w głowie co? Takiego burdelu o 6:30 jeszcze nigdy nie miałam!

Gościu wygłaszający monolog na filmiku był tak pozytywnie nastawiony (czyt: narwany), że już po 10 sekundach wypowiedział więcej słów, niż ja potrafiłabym sobie przypomnieć przez następną godzinę. O 6:30!!!

Filmik zaczął się fascynującym opierdolem, jacy to ludzie są leniwi, beznadziejni, że umieją tylko narzekać, tułają się bez celu po świecie i inne pierdoły o których wszyscy wiedzą. Następnie (z racji, że to był filmik motywacyjny) padło zdanie, że: ” jeśli kliknąłeś w ten film, masz przewagę nad innymi, ponieważ postanowiłeś walczyć o siebie, nie chcesz być zaszufladkowany, chcesz żyć pełnią życia, chcesz łapać garściami każdy dzień..” myślę sobie gościu dobry jest w te klocki … strasznie mnie motywuje..o rany tak mnie motywuje, że nie mogę się teraz odmotywować …aaaa!… albo jest geniuszem albo brał korki u mojej mamusi…gada zupełnie jak ona…. ona była mistrzem w takich gadkach, nikt nie potrafił lepiej zmotywować niż ona do odrabiania lekcji, no chyba, że na prawdę lubiłeś czytać „Krzyżacy” czy przerobiać „365 zadań z matekatyki” w wieczór… Oh wspomnienia.. Piękne to było. :-)

Gościu z filmiku ewidentnie zaczął się rozkręcać… Ciekawe czy brał coś przed kręceniem go hmm.

Zawierzyłam mu, kliknęłam więc to znaczy, że nie wrzucam sienie do jednego wora z resztą beznadziejnych ludzi ale co za tym idzie – wrzuciłam się do innego wora z ludzmi, którzy walczą o siebie… Dziwne nie?

Pod koniec filmiku to co udało mi sie zrozumieć jeszcze resztkami „skupienia” to zaproszenie na jutrzejsze wypociny i dawkę ogromnej motywacji po której poczuję, „że żyję pełnią życia” (gościu na prawdę lubiał używać tego zwrotu… Może sam musi kilka razy dziennie sobie to powtarzać, by sam uwierzył hmmm ).

Moim skromnym zdaniem… O 6:30 rano, powinno się zacząć rozmowę na tym samym poziomie co słuchacze, mój ty drogi gościu z filmiku… Wolno wybudzasz ich ze snu, robicie razem kilka przysiadów, zaparzasz im kawe, włączasz ich ulubioną muzykę, głaszczesz po głowie z tekstem „Co byś nie zrobił dzisiaj i tak jesteś mistrzem! Wygrałeś już! Nie ma lepszych od ciebie! Wstałeś! Żyjesz!! Jeszcze jeszcze jesteś w grze!!! Napierasz!!! This is SPARTA!”

Jutro obudze się jak zwykle o 6:30, z tą samą miną obejrze następny gorący film gościa z Facebook’a, powspominam lata dzieciństwa i mamę… I zacznę pracować… UPS! Zacznę żyć pełnią ŻYCIA! Haha

Advertisements

6 thoughts on “180 sekund, które ponoć dodają energii… rano

  1. Dosłownie tak samo wyglądam po obejrzeniu tych wszystkich motywatorów, które również mają mnie pobudzić do życia. I jakoś tak przyszło mi do głowy, że ten lisek nie wygląda jakby walczył, no chyba, że tak się do tego zbiera. hahahha

    Polubione przez 1 osoba

    1. Jak dla mnie ten lisek wygląda jakby trwał… I myślał: wtf kurwa, ja pierdole dlaczego…. To można dopisać do każdego beznadziejnego stanu w jakim się znajdujemy xD

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s